Miesięczne archiwum: Luty 2015

Chęć zdobycia darmochy i farmy na Facebooku

Temat tzw. „farm” na FB był wielokrotnie poruszany w mediach kilka lat temu. Byłem pewien, że świadomość ludzka zwiększyła się od tamtej pory, ale czy na pewno? Kiedy zobaczyłem całą masę moich znajomych, którzy zalajkowali konkurs, w którym można wygrać 32 GB pendrive z Minionkiem – coś mi nie pasowało…

Konkursów kilka, kilka już po terminie losowań a w komentarzach nikt nie dziękował, nikt się nie chwalił wygranymi, lipa, nie ma co.

Jak się okazuje, jest nawet fanpage, gdzie ludzie zgłaszają takie formy działalności na FB i co?

I nic, nadal powstają wylęgarnie fanów, ale przyjrzyjmy się dokładniej stronie „wygrywamy„, stronie, która…

informacje o fanpage wygrywamyW informacjach ma dokładnie nic.

statystykiStrony, która w tydzień zarejestrowała 960% wzrostu polubień.

polubieniaKtóra ma ponad 16k polubień w sumie, i na pierwszy rzut oka ciekawe konkursy…

Skupię się na jednym, w którym dostępny jest link do strony www, na której to jest organizowany, nie będę jej linkował, poniżej zobaczycie dlaczego.

konkurs H&MA więc w jednym z konkursów, w którym to podobno są do wygrania bony do H&M jest link do strony iwygrywamy.pl a tam…

iwygrywamy

Ciekawy komunikat, który nie pozwala zamknąć popupa i wystarczy nic nie robić, aby zostać przekierowanym na inną stronę:

fuliboxGdzie nie ma już lajków, ale konkretna usługa premium, za którą trzeba płacić konkretne pieniądze, o czym nawet mówi (pisany chyba na kolanie) regulamin

regulamin_fuliboxCzyżby próba zarabiania przed sprzedażą farmy na FB? Jednak co ciekawsze, da się sprawdzić co oprócz konkursu jest na stronie iwygrywamy.pl, można zajrzeć do kontaktu

kontakt konkursDo regulaminu:

kontakt regulaminDla mnie wystarczyło, postanowiłem skontaktować się z właścicielami przez fanpage:

prośba o kontaktPo mojej wiadomości do właściciela(i) strony stała się rzecz niebywała – oczywiście nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, ale:

zmiana datyWszystkie losowania, które były PO TERMINIE, nagle mają się odbyć za jakiś czas, jest tylko jedno ale, takie zmiany widać po kliknięciu opcji „edytowany”.

Moi drodzy znajomi i nieznajomi, pamiętajcie, że jest bardzo mądre przysłowie, które mówi: „nie ma nic darmo”, nie ma, i naprawdę proponuję kierować się zdrowym rozsądkiem, albo przynajmniej poświęcić trochę czasu na przejrzenie regulaminu konkursu, ponieważ każdy konkurs powinien mieć regulamin, chociażby po to, aby zapewnić sobie „tyłochron” a w przypadku tej strony proponuję zacząć zadawać pytania w komentarzach, wszak terminy losowań zostały przesunięte niezgodnie z regulaminem… a wróć.. nie ma regulaminu, czyli organizator nie powinien zmieniać daty losowania, ponieważ nie zastrzegł sobie takiej możliwości w regulaminie, czyli każdy, kto zgłosił się w „przeterminowanym” konkursie powinien być zwycięzcą – myślę, że takie koszty, które musiałby ponieść ktoś, kto chce zarobić na sprzedaży farmy, nauczyły by go nieco myślenia.

Powiadomiłem mailowo właścicieli marek, które zostały wykorzystane na tej stronie i czekam na ich stanowisko.

Wszystkim, którzy przeczytali ten wpis a zalajkowali któryś z tych konkursów proponuję chwilę zadumy nad tym, co robią…

 

 

Microsoft zapewnia bezpieczeństwo usług

logo2

 

 

 

Jak można przeczytać na blogu Brada Smitha, General Counsel & Executive Vice President, Legal and Corporate Affairs, Microsoft, we wpisie zamieszczonym 16 lutego pod adresem: http://blogs.microsoft.com/on-the-issues/2015/02/16/microsoft-adopts-first-international-cloud-privacy-standard/,

firma Microsoft jako pierwszy duży dostawca usług w chmurze wprowadziła pierwszą na świecie międzynarodową normę poufności danych w chmurze. To kolejny powód, dla którego klienci mogą mieć pewność dobrego wyboru, przechodząc na platformę Microsoft Cloud.

Omawiana norma może wydawać się skomplikowana, ale zapewnia klientom z sektora dużych przedsiębiorstw na całym świecie ważne korzyści praktyczne. Norma ta jest znana jako ISO/IEC 27018, a Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna (ISO) opracowała ją po to, by ustanowić jednolite, międzynarodowe podejście do ochrony poufności danych przechowywanych w chmurze.

British Standards Institution (BSI) potwierdziła jako podmiot niezależny, że oprócz Microsoft Azure także usługi Office 365 i Dynamics CRM Online są zgodne z  przewidzianymi w tej normie praktykami ochrony danych osobowych w chmurze publicznej. Audytorzy Bureau Veritas potwierdzili z kolei zgodność Microsoft Intune z tymi praktykami.

Dlaczego jest to ważne?

Jak zapewnia Microsoft, powodów jest wiele. Przestrzeganie normy ISO 27018 daje klientom z sektora biznesowego pewność, że poufność danych będzie chroniona na kilka różnych sposobów:

  • Klient zachowuje kontrolę nad swoimi danymi. Przestrzeganie przez MS normy to gwarancja, że przetwarza dane osobowe wyłącznie zgodnie z instrukcją otrzymaną od klienta.
  • Klient wie, co dzieje się z jego danymi. Przestrzeganie tej normy zapewnia przejrzystość zasad zwrotu, przesyłania i usuwania danych osobowych przechowywanych w naszych centrach danych Microsoft. Firma nie tylko informuje klientów o tym, gdzie znajdują się ich dane, ale także wskazuje firmy, które z nimi współpracują i potrzebują dostępu do tych danych. Informuje także o przypadkach dostępu osób nieupoważnionych do danych osobowych oraz obiektów i sprzętu używanego do przetwarzania danych, jeżeli skutkują one utratą, ujawnieniem lub modyfikacją tych danych.
  • MS zapewniamy skuteczną ochronę danych. Zgodność z normą ISO 27018 zapewnia różne istotne środki ochrony. Obowiązują określone ograniczenia dotyczące postępowania z danymi osobowymi, w tym ograniczenia ich przesyłania w sieciach publicznych i przechowywania na nośnikach przenośnych, a także odpowiednie procesy odzyskiwania i przywracania danych. Norma ta wymaga ponadto podpisania zobowiązania do zachowania poufności przez wszystkie osoby, które zajmują się przetwarzaniem danych osobowych — dotyczy to także pracowników Microsoft.
  • Dane klienta nie zostaną wykorzystane w celach reklamowych. Klienci z sektora przedsiębiorstw coraz częściej wyrażają zastrzeżenia w stosunku do dostawców usług w chmurze, którzy bez upoważnienia wykorzystują ich dane do celów reklamowych. W/g zapewnień Microsoft już od wielu lat wystrzega się wykorzystywania danych klientów korporacyjnych do celów reklamowych, a wdrożenie tej normy to potwierdza.
  • MS informuje klientów o dostępie do ich danych ze strony organów państwowych. Norma ta wymaga informowania klientów z sektora przedsiębiorstw o wnioskach organów państwowych o ujawnienie danych osobowych, chyba że zabrania tego prawo. Podejście to oraz inne zbliżone zasady firma wdrożyła już wcześniej, a zgodność z nową normą potwierdza jej zaangażowanie w tej dziedzinie.

Wszystkie te zobowiązania nabierają jeszcze większego znaczenia we współczesnym otoczeniu prawnym, w którym klienci z sektora przedsiębiorstw muszą sami przestrzegać przepisów o ochronie danych osobowych. Microsoft jest przekonany, że norma ISO 27018 może stanowić wzór dla organów regulacyjnych oraz klientów, którym zależy na zapewnieniu skutecznej ochrony danych w różnych regionach i branżach.

Wdrożenie normy to tylko jeden ze sposobów zwiększania poufności danych i zgodności z przepisami z myślą o klientach korzystających z usług w chmurze. Wiosną zeszłego roku Microsoft otrzymał potwierdzenie od europejskich organów nadzorujących ochronę danych, że umowy na świadczenie usług w chmurze, jakie firma podpisuje z klientami z sektora przedsiębiorstw, są zgodne z „wzorcowymi klauzulami” w świetle przepisów UE o ochronie danych dotyczących międzynarodowego transferu danych. Jesienią Microsoft jako jedna z pierwszych firm podpisał Zobowiązanie do ochrony danych uczniów opracowane przez Future of Privacy Forum oraz Software & Information Industry Association w celu ustanowienia wspólnych zasad ochrony danych uczniów.

Jak twierdzi Microsoft, klienci korzystają tylko z takich usług, do których mają zaufanie. Potwierdzenie wdrożenia tej normy to kolejny dowód zaangażowania na rzecz ochrony danych klientów, które Microsoft przechowuje online.

Na platformie Microsoft Cloud to klienci mają kontrolę nad swoimi danymi.

Czekamy jeszcze tylko na zapewnienie tego samego stopnia usług dla klientów indywidualnych i Microsoft mocno urośnie …

Źródło: Microsoft

ceny

Wysoko płatna uczciwość w darmowych grach

Smartfony, phablety, tablety czy netbooki, poza oczywistymi zastosowaniami mają jedną funkcję, która przydaje się zawsze – rozrywkową. Nie będę się skupiał na możliwości obejrzenia filmu czy posłuchania muzyki, skupię się na grach, przede wszystkim tych (bez)płatnych…

cenyKiedy opublikowałem na innym blogu tekst o tym,  jak w łatwy i nie łamiący regulaminu sposób obejść ograniczenia gry, jeden z blogerów zarzucił mi oszustwo, ale czy na pewno tak jest?

Zastanówmy się, czego oczekuje użytkownik chcący pograć w bezpłatną grę…

2A no oczekuje, że będzie mógł się bezpłatnie pobawić, nie będzie płacił „w trakcie”, czy też płacił aby w ogóle pograć. Instalując taką aplikację w większości wyraża się zgodę na oglądanie umieszczanych w niej reklam i ok, jest to do przyjęcia. Powstał jednak twór, który producenci oprogramowania nazwali MICRO płatnościami…

3Micro płatności… w zasadzie jak sama nazwa wskazuje, powinny być micro, czy takie są? NIE, w wielu przypadkach nie są wcale micro, a co ciekawsze, niejednokrotnie przewyższają swoją wysokością ceny tytułów z „pierwszej ligi”, za które płacimy raz i mamy dostęp do wszystkich rozszerzeń i dodatków, co ciekawe, te „micro płatności” nie dają nam stałego dostępu do dóbr luksusowych, ale tylko dają pewien zapas tych dóbr, który trzeba po jakiś czasie uzupełniać.

5Czy jest to uczciwe?

Oczywiście w/g producentów tak, przecież jeśli zapłacimy, to dostajemy to, za co zapłaciliśmy, ale czy według graczy również?

Tu właśnie jak widać są rozbieżne zdania, przecież jeśli zezwoliłem na wyświetlanie reklam, to grając przynoszę korzyści twórcom, jeśli natomiast mam płacić za możliwość grania w ciekawą grę na urządzeniu mobilnym, to dlaczego nie mogę jej kupić?

Nie mogę jej kupić – PONIEWAŻ JEST DARMOWA – czy to nie kpina?

1Co do uczciwości, której w/g jednego z blogerów mnie brakuje, to czy uczciwe jest podejście producentów gier pt. „pay to win” – czyli płać aby wygrać?

Pozostawiam Was z tym pytaniem, chyba warto się nad nim zastanowić…